wtorek, 25 listopada 2014

Gumki, które nie niszczą włosów - Invisibobble.


Cześć dziewczyny :)

Dzisiaj chciałam Wam pokazać zapewne już wielu osobom znane gumki do włosów, które nie plączą i nie niszczą ich .Gumki są trzy w zestawie, ja akurat wzięłam przezroczyste, chociaż były różne kolory np. czarny, brazowy, biały, zielony, niebieski i też neonowe. Na razie wzięłam opakowanie do spróbowania, ale skuszę się na kolejne, bo jestem bardzo zadowolona, gumki świetnie trzymają włosy. Do tego, że nie niszczą włosów też jestem przekonana, gdyż po zdjęciu nie było na niej nawet jednego włoska, ale zastanawiam się nad ich trwałością, gdyż mam grube włosy i gumka po krótkim noszeniu rozciągnęła się i już nie wróciła do swej formy. Akurat to muszę poobserwować, normalne, że będą sie zużywać i niszczyć, ale muszę zobaczyć w jakim tempie, gdyż nie należą one też do najtańszych- 3 szt. bodajże 20 zł- to  dość sporo jak na gumki.








U mnie zrobiło sie nieco spokojniej w życiu. Jesteśmy już po kursie na rodziców adopcyjnych i czekamy na telefon z propozycją dzieciaczków. Może to być bardzo szybko, a może ciągnąć się i do 3 lat ( jeśli chce się przysposobić maluszka). Powoli wracam do treningów i diety ( przytyło mi sie 3-4 kg, jeśli mam stres to jem ). Pomyślałam , że będę Wam wrzucać moje jadłospisy ze zdjęciami i co ćwiczę i w ten sposób moja motywacja będzie większa. Do świąt Bożego Narodzenia myślę, że uda mi sie zrzucić ze 2 kg. Pod koniec stycznia jedziemy na wakacje i mam zamiar wrócić do mojej wcześniejszej wagi , czyli znów ze 2kg zrzucić- w sumie 4 kg.Nie będzie to głodowanie, ale trochę ograniczę kaloryczność i zwiekszę liczbe treningów. Muszę sie za siebie wziąść, bo przeszkadza mi i ciąży te kilka kilogramów, źle się z tym czuję . 

Pozdrawiam
Monika

5 komentarzy:

  1. Nie przepadam za tymi gumkami :)(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam jeszcze takich gumek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam już te gumki - różne są opinie na ich temat, sama jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  4. To rodzina się powiększy:) Trzymam kciuki, za szybki telefon. Polecam stronkę http://vitalia.pl/index.php/mid/118/fid/1477/diety/odchudzanie znajdziesz tam mnóstwo zdrowych i łatwych przepisów. Pomogą w walce z kilogramami ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Monia adopcja to piękna rzecz, ja sama bardzo chciałabym kiedyś adoptować dzidziusia. Zawsze chciałam pomóc jakiemuś dziecku. Uważam, że jest stanowczo za dużo dzieci, które po nocach płaczą z braku ciepła i miłości. Jeżeli tylko sytuacja życiowa pozwoli mi na to, na pewno pomogę i zaadoptuję dziecko.
    Mam w rodzinie dwoje dzieci adoptowanych dziewczynę i chłopaka. Powiem tylko jedno.. nie wyobrażam sobie żeby miało ich nie być.
    Moniś trzymam ogromnie kciuki za Waszą adopcję, będziecie wspaniałymi rodzicami :)

    OdpowiedzUsuń

serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze:) każdy z nich wywołuje uśmiech na mojej twarzy:)
zapraszam do obserwowania:*