piątek, 10 stycznia 2014

Piękne stopy z frezarką Scholl:))


Cześć dziewczyny:)))

Jeśli oglądałyście moje prezenty od Mikołaja to widziałyście, że dostałam frezareczkę do stóp Scholl. Wprawdzie był to prezent na życzenie i długo zastanawiałam się czy ją chcę, ale zdecydowałam się i dostałam ją w prezencie. I nie żałuję. Przed świętami były one w promocji coś około 145 zł, a normalnie chyba 160zł. Co prawda nie jest to jedyny wydatek, bo niestety te tareczki trzeba kupować dodatkowo i zmieniać. W moim zestawie była od razu zamontowana jedna tareczka i używam jej praktycznie codziennie i nie widzę potrzeby zmienienia jeszcze, także starcza na długo. Już zdążyłam się zorientować i komplet dodatkowych tarek - 2 sztuki to około 60 zł w Rossmannie. Moje stopy są baaaarzdo suche zimą i stozuję frezarkę codziennie po kilka minut każdą stópkę i mam nóżki jak bobasek. Pierwszy raz trwało to dość długo, więc postanowiłam jej używać codziennie, ale krócej. Ważne, że stópki muszą być suche, wręcz przesuszone, żeby dobrze się zcierało.






MOJA OPINIA:

Plusy:
*super usuwa martwy naskórek
*stopy są jak u dziecka, takie mięciutkie
*bardzo delikatna w użyciu, nie zrobisz sobie krzywdy jak np. Omegą, z którą naprawdę trzeba uważać, a naskórek odrasta jak szalony
*przy codziennym stosowaniu mój tygodniowy manicure polega tylko na pomalowaniu paznokci
*wystarczy kilka minut dziennie i mamy piękne stópki
*nie wymaga tyle pracy co tarka, urządzenie samo bardzo szybko piłuje, wystarczy dotykać stóp
* dociera do wszystkim miejsc np.palca dużego na którym też mi narasta skórka
*można dozować delikatnie  ile naskórka chcemy zetrzeć
* super wygodne, dobrze dopasowuje się do dłoni
*ładnie wygląda, ma też nakładkę, która zabezpiecza tareczkę
*wydajne. Taka tareczka starcza na bardzo długie używanie

Minusy:
*cena. Samo urządzenie jest dość drogie i wymienne tareczki również
*do używania na dosłownie, aż "przesuszone" stopy tylko
*nie jest wodoodporne
*mogłoby mieć jakieś etui do przechowywania


PODSUMOWANIE

Naprawdę bardzo polecam wszystkimtą frezarkę mimo jej wysokiej ceny. Stopy po jej używaniu są praktycznie od pierwszego zastosowania mięciutkie, gładkie i delikatne, zero spękań i narośniętej skórki. Ja miałam naprawdę duży problem z moimi stopami, gdyz naskórek bardzo szybko i mocno odrastał i musiałam używać urządzenia do zcinania naskórka typu "Omega"  z żyletkami. Wydaje mi się, że po używaniu tych żyletek problem był coraz większy, a ta frezarka uwolniła mnie od tego. Dodatkowo po "Omedze" i tak musiałam wyrównywać piętki tarką, a to pracochłonne. Cena co prawda może zrażać, ale jest to jeden z najbardziej trafionych, funkcjonalnych i pożytecznych prezentów, który dostałam.Po codziennym kilkuminutowym użyciu wcieram tylko kremik  ( polecam Oriflame do spękanych pięt- naprawdę super) i już .


A jak Wy dbacie o swoje stópki? Czego używacie? Jak często się nimi zajmujecie?

Buziaki
Monika

13 komentarzy:

  1. Też by mi się przydał taki przyrząd. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze dodam z praktyki zawodowej;że Scholl robi świetne kremy na spękane/złuszczone pięty. Nie są one najtańsze-ale naprawdę ware polecenia ;-).

    OdpowiedzUsuń
  3. tez myslalam zeby to kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam w rossmanie, ale cena mnie odstraszyła :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna sprawa, chyba trzeba wypróbować ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurczę, niezłe to :) i bardzo by mi sie przydało, bo suche stopy i straszna skóra na piętach to moje zmory ! Szkoda, że cena wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne to jest:) troszkę drogi, ale chyba warto się wykosztować:)

    OdpowiedzUsuń
  8. niestety cena wysoka :(
    bardzo mnie ciekawił ten produkt
    świetna recenzja

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. skoro ma być na bardzo wysuszone stopy to jak się ma do tego codzienne używanie kremu?!

    OdpowiedzUsuń
  10. Naskórek zawsze zdziera się na suchej stopie, bo w przeciwnym razie ulega zbytniemu uszkodzeniu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupilam pare dni temu.Rewelacja.Goraco polecam.

    OdpowiedzUsuń

serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze:) każdy z nich wywołuje uśmiech na mojej twarzy:)
zapraszam do obserwowania:*