poniedziałek, 6 stycznia 2014

Kosmetyki do włosów i posiłki:)



Cześć laleczki :))

Od kilku dni nie mam ani zacięcia, ani pomysłu na posta, co gorsza nie sypiam zbyt dobrze. Przeżywam śmierć pieska Kubusia. Co prawda nie mieszkał ze mną, ale z moimi rodzicami, ale to ja go im przyniosłam i kilka lat spędzilismy razem w domu rodzinnym i gdy rodzice wyjeżdżali opiekowałam się nim. Wiem, że nie mam nad czym ubolewać, bo piesek żył 16 lat, miał naprawdę szczęśliwe życie, opiekowali się nim, jadł same rarytasy i chodził na fajne spacerki, był dla moich rodziców jak dziecko. Jednak gdzieś tam w głębi bardzo mi smutno:(((((( Na pocieszenie też , piesek nie męczył się, śmierć przyszła szybko i praktycznie do końca swoich dni mczuł się dobrze i normalnie funkcjonował. Zmarł na raka płuc .
Ale dość o tym, mam nadzieję, że wybaczycie chwilową nieobecność na blogu:) Chciałam Wam pokazać kilka moich produktów do włosów. Ciągle szukam czegoś pasującego, ale powiem Wam, że nie znalazłam jeszcze ideału.Lubię Syoss i poniżej jest cała seria dla włosów suchych czyli szampon, odżywka i spray pielęgnujący aktywowany temperaturą . Kosmetyki te są o.k, ale szału nie ma, trzeba dalej szukać.







Odżywka Garnier Fructis- nic poza pięknym zapachem



Olejek Gliss Kur- co prawda prawie już zużyłam, ale zbyt ciężki jak dla mnie. Ogólnie albo nie umiem używać olejków, albo nie są one po prostu dla mnie.



Dzisiejsze śniadanko: 2 kromeczki chleba żytniego, 50 g serka wiejskiego lekkiego i 50 g tuńczyka z wody plus pół kiwi











Drugie śniadanie: pokrojone owoce: pół kiwi, jabłko ze skórką zalane jogurtem naturalnym








A jak Wasze jadłospisy po świętach i Nowym Roku? Też lżejsze?
Jakie kosmetyki do włosów to Wasi ulubieńcy?
Pozdrawiam
Monika

9 komentarzy:

  1. szkoda pieska:(
    ale to jedzonko wygląda bardzo apetycznie:) ja też, nie mam swojego ideału do włosów, miłego dnia:) :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Syoss to firma, której nie trawię. Dania wyglądają smakowicie.

    16 lat to sporo na pieska.

    OdpowiedzUsuń
  3. parę lat temu też miałam podobną sytuację.. dzień przed Wigilią zdechł na pies który też był z nami kawał czasu... szkoda bardzo

    co do szamponu też ciągle szukam tego idealnego dla mnie, obecnie mam Pantene Odnowa i Pielęgnacja i jestem raczej z niego zadowolona ma tylko jeden minus trochę włosy plącze... ale teraz skuszę się chyba na Head and Shoulders jedna z koleżanek mnie na niego kusi

    OdpowiedzUsuń
  4. I love it, thanks for sharing! :) Happy New Year and holidays!
    P.S. What do you think about following each other? I'd be glad if you wanted to! :) Please let me know, so that I can follow back xx
    Keep in touch,
    Tina

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedys bardzo duzo używałam tego
    Gliss Kura :) fajny był, włosy same sie roczesywały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie Cię Moni rozumiem, ja również zwierzęta traktuję jak członków rodziny. I wiem jak boli jak taki zwierzak odchodzi. Do dzisiaj wspominając moje maleństwa zbiera mi się na płacz.

    OdpowiedzUsuń
  7. syoss zupełnie do mnie nie przemawia. Za to gliss kura bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń

serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze:) każdy z nich wywołuje uśmiech na mojej twarzy:)
zapraszam do obserwowania:*