wtorek, 8 października 2013

Kurtka- futerko i mini zakupy.

Cześć dziewczyny:)

Dzisiejszy dzień spędziłam na słodkim "nicnierobieniu".Korzystając z okazji, że mam teraz wolne, zaczęłam się, jak wiele z Was zastanawiać nad kurtką na chłodniejsze dni, bo zmarźlak ze mnie okropny. Mam co prawda kilka sztuk, ale są one typu futerkowego i krótkie. I powiem Wam szczerze, że w tej którą założyłam dziś było mi w sobotę ciut zimno, a to dopiero początek października. Szukam jakiejś takiej za pupę, typu parka, kupię do niej parę wesołych zestawów czapka-szalik i będzie fajnie. Może widziałyście jakieś ładne tego typu nakrycia?


To moja kurtko-marynarka a'la futerko.Nie wiem czemu, ale lubię krótkie, choć są niefunkcjonalne i kocham motywy zwierzęce, ale futra bym nie chciała mieć i nigdy nie miałam.




Korzystając z ładnej pogody wybrałam się na spacer i oczywiście kupiłam też parę rzeczy do domu i spodnie.





1. Spodnie- podobały mi się one już latem, ale cena do mnie nie przemawiała, a teraz za 4 euro skusiłam się. Fajny wzorek, kwiatowy i wesoły, ale chyba już poczekają na następny sezon:)
2.Dziadek do orzechów- w sam raz na okres świateczny, gdy kupuję dużo orzechów w łupinach, bo są dekoracyjne i lepiej smakują niż te bez skorupek. Poprzedni "dziadek" pójdzie chyba w zapomnienie, był bez ochronki i łupiny odkurzałam potem po całym mieszkaniu. Z tego nie powinno nic wylatywać. Wiecie co, uwielbiam siedzieć sobie przy zapalonej choince, z lampką wina, przy jakimś familijnym, wesołym filmie i patrzeć jak Daniel rozłupuje orzechy i tak sobie jemy , raz daje mi, a raz sobie. Może to nieco dziecinne, ale jakie sympatyczne:)
3.Kwiatuszki na firanę-mają magnesy i dzięki temu można je przymocować przy firanach czy cienkich zasłonach i będą bardzo dekoracyjnie wyglądały.Kupiłam białe różyczki i czerwone coś jak stokrotki.
4.Koszyk z filcu z motywem renifera. Fajnie wygląda napakowany do pełna orzechami lub słodyczami lub jako wesoła torebka na prezent. Mam podobnego królika na Wielkanoc i super wygląda jako ozdoba na komodzie.

To tyle na dzisiaj.Jak już zobaczyłyscie jestem fanką różnych ozdóbek i "pierdółek", ale to nic groźnego, tylko sprzatania więcej niż normalnie:)
Podoba Wam się coś?

Pozdrawiam
Monika

10 komentarzy:

  1. mam takiego samego dziadka do orzechów i wczoraj poszedł w ruch bo tata przyniósł całą siatkę orzechów, mmm :-)
    a czemu w euro? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spodnie idealne do białego ropu i np szpilek ;-);tylko kurcze trzeba czekać do wiosny żeby Cię w nich zobaczyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodnie mnie bardzo urzekły a te kwiatuszki to fajna rzecz :) Ja też lubię takie pierdółki :) :*

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne zakupy:) koszyk renifer jest super :) i spodnie w kwiaty och i ach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne rzeczy kupiłaś. Zapraszana na swój blog.

    OdpowiedzUsuń

serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze:) każdy z nich wywołuje uśmiech na mojej twarzy:)
zapraszam do obserwowania:*