Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trening. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trening. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 maja 2015

Moje nowe sportowe gadżety.


Hej dziewczyny :)

Pierwszy z gadżetów to gumki, które nie niszczą włosów i super je trzymają. Ja wybrałam sobie te gumeczki w neonowych kolorkach, koszt 4 sztuk około 12zł.Wypróbowałam i sprawdzają się całkiem nieźle, ale tylko przy nasadzie kucyka, przy jego końcu po prostu się zsuwają choć próbowałam możliwie ciasno je zapinać. Zaczepia się jeden z haczyków na włosach, potem okręca się pożądane pasmo włosów np. kucyk i zaczepia drugą końcówkę na włosy- drugi haczyk.

Tak wygląda pojedyńcza gumka….

Kolejna przydatna rzecz… Ja często biegam w lesie i nie mam gdzie schować klucza. Jest to coś w rodzaju frotki, którą można obetrzeć czoło. Posiada ona również zameczek i mały schowek na klucz właśnie, albo jakieś drobne na picie.


Nie są to może jakieś mega przydatne rzeczy, ale ja lubię takie sportowe dodatki ….


piątek, 6 marca 2015

Fitnessowe zakupy dla ćwiczących dziewczyn.


Cześć dziewczyny:)


Zawsze jak tylko w Lidlu mają pojawić się akcesoria i ubrania sportowe wybieram się tam najprędzej jak się da. Ostatnio, gdy były koszulki i legginsy do ćwiczeń niestety trafiłam tam zbyt późno i zostały rozmiary bardzo małe - XS lub duże 42/44, 44/46. Chyba nawet znalazłam koszulkę w pasującym rozmiarze, ale już legginsów do niej z tym samym wzorkiem w odpowiednim rozmiarze nie było. Tym razem skoczyłam w dzień pojawienia się asortymentu i już wcześniej wiedziałam co chcę . Jako, że mam dość spory biust to do sportu potrzebuję solidnego, sportowego stanika o szerokich ramiączkach, idealnie dopasowanego. I taki też jest ten stanik, ma szerokie ramiączka, porządną gumę pod biustem, zapięcie na 3 haftki, nic się nie przesuwa, wszystko jest na miejscu i nic się nigdzie nie wrzyna i nie wpija. Kobieta obok mnie chciała kupić sobie rozmiar większy ten stanik niż ma w rzeczywistości, ale cała filozofia tego stanika i tego, żeby dobrze spełniał swoje funkcje jest to, że musi być dobrze wszędzie dopasowany. Ja kupiłam raczej mniejszy niż noszę w rzeczywistości i muszę przyznać , że jest idealny i nawet przeszedł juz próbę podskoków w miejscu, pajacyków i innych ćwiczeń i wszystko jest tam gdzie zostać powinno :) Dobrałam do niego sportowe majtki w ten sam wzorek, majteczki pakowane są po 2 sztuki. Były dostępne jeszcze dwie opcje kolorystyczne : czarny z siwym oraz jasny róż z ciemniejszym . Zastanawiam się jeszcze nad tym czarnym komplecikiem. Niebawem pokażę jak całość wygląda, aczkolwiek jest to raczej bielizna niż strój do ćwiczeń chyba, że w warunkach domowych .Całośc kosztowała około 40 zł.










A Wy kupujecie odzież sportową w Lidlu ?

P.S. Kupiłam również fajne masełka do ciała, ale o tym jutro.

Pozdrawiam
Monika



czwartek, 27 listopada 2014

Jadłospis- 26.10.14

Jadłospis : środa 26 października



Śniadanie:
1/2 kromki dużej chleba żytniego
jajecznica z 2 jajek bez tłuszczu
banan

Obiad: Zupa ogórkowa


Drugie danie:

Ziemniaki gotowane około 150g
Mały pulpecik wieprzowy
surówka z surowego kalafiora z łyżeczką majonezu




Podwieczorek:

Twarożek domowy 200g
Jabłko


 Kolacja:

Dwie połówki chleba żytniego ( duża kromka)
serek do smarowania Caprese pomidorowy z chili i na to plasterek wędliny wieprzowej
Serek twarogowy  na drugiej kromce
2 plastry pomidora
marchewka






150 g jogurtu naturalnego
2 łyżki otrąb ze śliwką
łyżka ziaren słonecznika



Posiłek potreningowy :
2 wafle ryżowe z serkiem twarogowym i pomidorem


MOJE ĆWICZENIA :



Otręby, które kupiłam: od razu wzięłam dwa smaki- są pyszne- polecam.





Wypiłam również 2 kawy: w tym jedną z mlekiem, około 2 litrów wody, 4 herbaty zielone i jedną czarną:)


To w skrócie moje jedzonko z jednego dnia oraz ćwiczenia. Chwilowo ćwiczę co drugi dzień, gdyż nie mam jakoś jesienią i zimą ochoty, ani energii na ćwiczenia. Jednak treningi są intensywne, bo takie lubię.

Pozdrawiam
Monika

poniedziałek, 17 listopada 2014

Siłownia w domu.


Hej :)

Niedawno rozkładaliśmy z mężem atlas- kupiliśmy sobie jeden z prostszych i tańszych modeli marki Thorn. Myślę, że dla nas jest on wystarczający- dla D. , żeby sobie poćwiczyć siłę, nabrać mięśni i dla mnie do wzmocnienia rąk i klatki, pleców. Siłownia w domu ma swoje zalety, ale i wady. My najpierw kupiliśmy bieżnię i postanowiliśmy, że jeżeli bedziemy jej używać to kupimy następne sprzęty. I tak się stało. Po bieżni był orbitrek czyli rowerek eliptyczny, a teraz atlas. Mamy tez kilka akcesoriów, którymi ja bardziej się posługuję typu: hantelki 1kg, 2kg, 5kg, piłka, skakanka z obciążeniami itd. Kazda z dziewczyn potrzebowała będzie też na pewno maty do ćwiczeń. My mamy radio, Cd itd, ale najlepiej w trakcie np. biegu sprawdza się telewizor.Tak przygotowani możemy spokojnie ćwiczyć, mamy dużo możliwości i możemy trenować kiedy tylko chcemy. Ważne jest samozaparcie, no i wiadomo we dwójkę zawsze raźniej, a jak jednej osobie się nie chce ćwiczyć to druga ją ciągnie. Tak to u nas działa.












A Wy macie jakieś sprzęty w domu? Ćwiczycie z mężem/chłopakiem ?


Pozdrawiam.
Monika

środa, 6 sierpnia 2014

Płaski brzuch- jak go osiągnąć?



Cześć dziewczyny :)

Ostatnio dostałam od Was kilka próśb, pytań odnośnie mojego odżywiania, treningu itd. Myślałam jakiś czas temu pisząc kilka postów o tym, że temat wyczerpany. Ja sama popełniam sporo błędów, nie jestem dietetykiem, ani żadnym innym znawcą czy specjalistą. Wiem też więcej co i jak trzeba, żeby były efekty, a z wcielaniem tego w życie już gorzej. Miewam dni, gdy rzucam się na słodycze i ciężko mi się opanować. Każdy ma takie dni, naprawdę ciężko jest trzymać się diety czy ćwiczeń bez odstępst. Najważniejsze jest to, żeby małe odstępstwo , a może i nawet większe nie miało zbyt dużego wpływu na dalsze działania. Pochłonęłam całą tabliczkę czekolady- o.k, nic strasznego, widocznie tego potrzebowałam, a teraz biorę się w garść i dalej działąm według planu. Od tabliczki czekolady nikt gwałtownie nie utył, ani też nie schudł drastycznie od jej uniknięcia :) Także dziewczyny- bez przesady, trzeba też czasem sobie pozwolić na małe szaleństwo, a potem działać dalej. 
Jak osiągnąć płaski brzuch ?
Powiem Wam, że to dużo wyrzeczeń, zwłaszcza dieta- 70 procent jak nie 80 procent sukcesu to właśnie dieta. Czego nie jeść, czego unikać ( raczej każda z Was to wie ):
*słodycze
*alkohol
*produkty przetworzone
*produkty z białej mąki
*słodki nabiał ( mleko, jogurty owocowe gotowe)

Ogólnie należy ograniczyć ilość węglowodanów w diecie- spożywać mniej chleba,makaronów, ryżu , no i owoców. Tak, owoce to tez węgle-fakt, że bardzo zdrowe,ale mają dużo cukrów. Ja gdy dostaję świra i podejmujędecyzję, że będę walczyć o widoczne mięśnie brzucha to jem 2 owoce dziennie i to tak do 14tej i ograniczam inne węglowodany, a jeden lub dwa posiłki z moich standardowych 5 jem bezwęglowodanowe.

Co można jeszcze zrobić ?

Dużo pić...... 2 litry wody to minimum, w gorące dni nawet 3-4l wody, do tego super jest też zielona czy czerwona herbatka, no i ograniczamy kawę.
U niektórych wzdęcia wywołują produkty pszenne i nabiał i podobno wyeliminowanie ich z diety jest bardzo skuteczne, ale ja o ile z pszenicy potrafię zrezygnować to z serka wiejskiego np. już nie. 
Zmiany wprowadzamy powolii nie musimy od razu ze wszystkiego rezygnować- ważne, żeby nie dać się zwariować :)

Pozostałe 20-30%?   SPORT
Trening cardio lub jeszcze lepiej interwałowy 3-4 razy w tygodniu, a mięśnie brzucha ćwiczymy np. 3 razy w tygodniu- codziennie nie ma sensu.

BEZ DIETY można sie zaćwiczyć na śmierć, a Wasze mięśnie nie będą i tak widoczne. 






Postaram się częściej pisać posty o treningach czy diecie lub wklejać moje jadłospisy, choć nie wiem czy Was to nie zanudzi, ale widzę, że zainteresowanie tematem jest :)


Pozdrawiam
Monika

wtorek, 24 czerwca 2014

24 czerwiec 2014


Cześć :) Pogoda nas nie rozpieszcza, u mnie ciągle pada i ciężko coś zaplanować na dworze. W tamtym tygodniu tylko raz nurkowaliśmy, a obiecaliśmy sobie, że będziemy jeśli pogoda będzie dopisywać robić to nawet codziennie. Butle nabite stoją i czekają :) W tamtym tygodniu taka "grypa żołądkowa " mnie złapała, że 2 dni miałam z życiorysu wyjęte ( tak, akurat musiało sie to wydarzyć w długi weekend ). Pozostałe 2 dni było w miarę, ale dopiero od wczoraj jest normalnie, choć brzuch nie wrócił jeszcze do normy . Przez te dni ( w sumie 5 dni ) absolutnie nic nie robiłam jeśli chodzi o trening. Dopiero dziś zaliczyłam interwałowy bieg około 40 minut w terenie. Pobiegłam sobie do lasku i cieszyłam się jego zapachem, ćwierkaniem ptaków i słońcem na twarzy i ramionach. Trening zaliczony, wieczorem jeszcze jakiś krótki zrobię na ręce i brzuch - pewnie z youtube'a. Troszkę się cofnęłam w moim sześciopaku, ale szybciutko się poprawię. Już dziś trzymam dietę i ograniczyłam węglowodany, dieta 1800 kcal i tak do końca miesiąca, a potem zobaczę. Pamiętajcie, żeby jak się odchudzacie nie ograniczać zbytnio kalorii, bo rozregulujecie sobie metabolizm. Dla mnie 1800 jest super, zbytnio tego nie odczuwam, a dokładając sport widzę naprawdę dobre rezultaty- oczywiście nie zależy mi na zrzuceniu nie wiadomo ile kilogramów. Raczej jest to dieta na ładny brzuch, taka bardziej odtłuszczająca :) No nie dieta nawet, a po prostu zdrowy sposób odżywiania i coś co sprawia mi przyjemność. Na obiad był ryż brązowy z dzikim, pierś z indyka na parze, brokuły i sałata z jogurtem. Śniadanko ostatnio jem ciągle takie samo: płatki owsiane na wodzie i banan, a do tego kawka z mlekiem.Drugie śniadanie był serek wiejski lekki i jajko gotowane- posiłek bez węglowodanów- jeden taki dziennie jak na razie- nie potrzebuję szybkich i mocnych rezultatów.

Wczoraj kupiłam Mamie w prezencie naszyjnik miętowy z różą, do niego dobrałam jej bransoletkę i breloczek. Pewnie się ucieszy, bo też lubi biżuterię, ale dostanie to dopiero w niedzielę.

Ja zaś nie mogłam oprzec się okularom :) Co prawda mam już podobne w panterkę, ale lisek z boku mnie po prostu powalił.....:)) Śliczny :)

Byłam na zakupach także strój zwykły, wygodny. Teraz odpoczywam, pieski biegają sobie nakarmione, Daniel pojechał do dentysty, a potem robi znajomemu kurs nurkowy, także do wieczora jestem sama. Czekam na zakończenie kursu, choć to jeszcze potrwa, i na powiększenie rodziny :) Nie będzie już nudy i zastanawiania się nad problemami świata. Będzie tu i teraz.... To moje marzenie....Choć lubię czasami samotność.










Pozdrawiam  wszystkich.

Monika

sobota, 10 maja 2014

Przygotowania do lata trwają- moje treningi i dieta.


Cześć dziewczyny :))


Lato zbliża się wielkimi krokami, będą wypady na plaże i ogólnie trzeba będzie się trochę rozebrać. Ja już jak wiecie od dawna ćwiczę i są to regularne treningi. Lubię bardzo intensywne kardio, a już najbardziej HIIT treningi. Gdy jestem zła zakładam strój, wchodzę na bieżnię lub robię któryś z treningów Insanity lub jakiś inny interwałowy z youtube'a. Naprawdę pomaga, podnosi poziom hormonu szczęścia i po takim treningu nie mam już siły się złościć. Można powiedzieć, że przyjemne z pożytecznym :)
Od niedawna robię też treningi z ciężarami, nie z jakimś dużym obciążeniem, ale zawsze coś. W ten sposób staram się trochę "napakować" moje chude jak patyczki ręce i osiągnąć mój cel: zrobić z 10 pompek bez przerwy :) Są to treningi z Jillian Michaels, którą bardzo lubię bądź inne z filmików. Często dorzucam też jakiś trening brzuszka, bo tego nigdy za wiele. Ogólnie bardzo fajne i wszechstronne treningi są z Fitness Blender'a, dużo różnorodnych   kardio, spalających, wzmacniających i HIITów. Jeśli ktoś chciałby zacząć to jest jeszcze czas i nie odkładaj niczego do jutra, zacznij działać dziś, tu i teraz :)


Co ćwiczyłam w tym tygodniu

Poniedziałek
Insanity  Plyometric Cardio Circuit

Wtorek
Bieg 40 minut w terenie
10 minut ręce, plecy, klatka
10 minut brzuch

Środa
trening HIIT z obciążeniem około 30 minut
Czwartek
10 minut ręce, plecy, klatka
Trening kardio  z Tae Bo

Piątek
Zumba  Cardio Party 45 minut
10 minut brzuch

Sobota
Insanity Max Interval Conditioning

Niedziela 
Wolne :))))

Chwilowo jest tych treningów sporo, bo 23 maja jadę na wakacje i trochę przyspieszyłam z "robieniem formy", ale wystarczy 4-5 treningów w tygodniu i zależnie od tego co chcecie osiagnąć to można robić mniej spalających, ale mi w tej chwili na tym najbardziej zależy. Po powrocie z Egiptu zamierzam bardziej poświęcić się treningowi siłowemu i więcej odpoczywać, może jakiś basen zamiast niektórych treningów tylko.




Jeśli chodzi o jedzonko to jest bardzo dobrze. Ograniczyłam nieco węglowodany, wykluczyłam całkiem słodycze i panuję nad owocami tzn. jem je, ale z umiarem, bo to niestety węglowodany, co prawda te dobre, ale zawsze. Od razu widzę ta zmianę po moim brzuchu. Jem 5-6 posiłków i staram się 1-2 spożywać bez węglowodanów i jest to zazwyczaj sałatka z rybą czy piersią z kurczaka lub twaróg z warzywami ( ostatnio ulubiony z pomidorami ). Staram się nie jeść chleba, a jeśli już to wiadomo, że pełnoziarnisty, w zamian jem owsianki pod różnymi postaciami i jak na razie smakują mi.
No i namówiłam Daniela do odchudzania, robi treningi, trzyma dietę i schudł już przez 3 tygodnie 5kg. Zawsze mi też łatwiej gotować, gdy razem jemy to samo i nie muszę wymyślać dwóch dań różnych. Także trzymajcie za niego kciuki :)









A tak się prezentuje brzuszek :)







A jak Wasze przygotowania do lata? Ćwiczycie czy zostawiacie to na ostatnią chwilkę? Co dobrego jecie?




Pozdrawiam

Monika

środa, 8 stycznia 2014

Trening interwałowy- maksymalne spalanie tłuszczu.



Cześć dziewczyny:))


Dzisiaj chciałam troszkę wspomnieć, powiedzieć, poradzić na podstawie moich doświadczeń o treningu interwałowym ( nie jestem znawcą w tej dziedzinie). Jak wiecie kończę właśnie program Insanity, który właśnie opiera się na tym treningu. Jest to trening bardzo intensywny i moim zdaniem ciężko jest naprawdę robić go 6 razy w tygodniu po około 50 minut. Ludzie, którzy znają się na tym zalecają, aby robić dzień przerwy po interwałach i nie ćwiczyć dłużej niż 25 minut. Niestety trening Insanity łamie te zasady. Początkowo myślałam, że z moją kondycją jest słabo, ale poszperałam w internecie i jest to normalne, że nie ma się siły na codzienne treningi interwałowe i to takie długie, bo ciało potrzebuje czasu na regenerację. Zostały mi dosłownie 3 treningi do skończenia Insanity i zrobię je, ale od nowego tygodnia wprowadzę je , ale tylko np. 3 razy w tygodniu , a w inne dni aeroby, siłowe itd.


Materiały wzięte ze stronki www.fitness.sport.pl i www.kulturystyka.pl
TRENING INTERWAŁOWY – jest stosowany do poprawy wydolności fizycznej , szybkościowej oraz do poprawy przyśpieszenia i ogólnego rozwoju szybkościowego i sprawnościowego. Wysokie tętno , szybkie tempo mogą służyć również spalaniu tkanki tłuszczowej ale po kolei:

CO TO JEST TRENING INTERWAŁOWY ??

Trening interwałowy polega na przeplataniu wysokiego tętna w granicy 90-100% maksymalnego tętna z tętnem 55-65% maksymalnego tętna. ( maksymalne tętno obliczamy 220 minus wiek, czyli np. u mnie 220-36 lat=184. To moje tętno maksymalne )
JAK GO WYKONYWAĆ ??

Przykładowe wykonanie wygląda następująco. 30 sek truchtu (55-65%MAX) i 10sek sprintu (90-100%MAX). Oczywiście z czasem zmniejszamy ilość truchtu np do 20sek i wydłużamy ilość sprintu do 15sek tak, aby trening wciąż był dużym wysiłkiem dla organizmu.

ILE POWINIEN TRWAĆ TRENING INTERWAŁOWY?? :

od 5 do MAX 25min

CO TO JEST JEDEN INTERWAŁ ??:

Nazywamy okres jednego przyśpieszenia i jednego odcinka truchtu
30 sek truchtu i 10 sek sprintu => JEDEN INTERWAŁ

KIEDY GO WYKONYWAĆ ??? (WAŻNE !!)

Trening interwałowy wykonujemy w dni bez siłowni, NIE wykonujemy tego treningu na czczo, ani nie łączymy z aerobami !.

DLACZEGO TRENING INTERWAŁOWY JEST LEPSZY OD AEROBÓW ??

Ponieważ 20min poprawnie wykonanego treningu interwałowego spala podobną ilosć kcal co aeroby trwające 60min . Jak wiemy aeroby same w sobie przynoszą straty tk.mięśniowej, a więc kilkakrotnie krótszy czas treningu interwałowego czyni go o wiele lepszym. Jak wiemy tk.tłuszczową spalają mieśnie podczas wysiłku, a najwięcej podczas regeneracji, więc im większy wysiłek mięśniowy tym większa regeneracja mieśni przez co większe szanse na pozbycie się zbędnej tkanki tłuszczowej.

CO JEŚĆ PRZED INTERWAŁOWYM TRENINGIEM ??

Najlepszym rozwiązaniem będzie zjedzenie 1.5h przed treningiem białka, reszta zależy od diety.

PRZYKŁAD TRENINGU INTERWAŁOWEGO

2min rozgrzewki np. przebieżka z wymachami rąk , skłony , rozciąganie mięsni dwugłowych i czterogłowych ud , rozciąganie łydek.

30 sek truchtu i 10 sek sprintu ==> Jeden Interwał
na początek proponuje zrobić 5 takich interwałów, z czasem zwiększamy np. o 1 interwał co 1-2 tygodnie.

WAŻNE ! : nie zaczynajcie od razu od 10 interwałów, bo się zajedziecie i trening nie spełni oczekiwań.

i na koniec rozgrzewka 1-2min podobna jak przed rozpoczęcie

CAŁY TRENING NIE POWINIEN PRZEKROCZYĆ 25MIN (ŁĄCZNIE Z ROZGRZEWKĄ)

UWAGI:

*Oczywiscie sam trening w sobie nie przyniesie spalenia tłuszczu, bo najważniejszą role odgrywa dieta.

*Unikajcie cukrów prostych przed treningiem interwałowym, bo może on nie przynieść oczekiwanych korzyści/efektów (*w przypadku redukcji)


Zgodnie ze stanowiskiem American College of Sports Medicine ogłaszamy, że krótkie, ale bardzo intensywne ćwiczenia spalają więcej kalorii niż treningi dłuższe, ale o niskiej intensywności. Właśnie dlatego żaden szanujący się trener fitness nie powinien osobie odchudzającej się polecać długich, mało intensywnych wysiłków. Wyjątkiem są osoby, które mają problemy z sercem i kulturyści.
Działanie treningu interwałowego zmienia się nieco w zależności od tego, jak długo trwa faza intensywnego wysiłku, ile czasu poświęca się na fazę odpoczynku i co się w tym czasie robi - odpoczywa w bezruchu czy podczas ruchu o niskiej intensywności. Każde przyspieszenie tempa ćwiczeń i spowolnienie go wpływa na pracę serca - albo podnosi puls, albo go spowalnia. Najważniejsze jest nie to, jaki pułap osiąga tętno w czasie intensywnej fazy, ale do jakiego poziomu zwalnia w czasie odpoczynku. Im ta różnica jest mniejsza, tym silniej działa trening - szybciej buduje kondycję i szybciej spala tłuszcz. Główną zasadą treningu interwałowego jest to, aby w czasie odpoczynku tętno nie spadało zbyt nisko, czyli aby wypoczynek nie był całkowity. Dowodem na to, że trening jest prawidłowy jest to, że z fazy na fazę wysiłek staje się coraz trudniejszy do wykonania.

Pomysły na trening interwałowy dla opornych

Jak zwykle, przed rozpoczęciem intensywnych ćwiczeń, skonsultuj się swoim lekarzem.

Marsz
W treningu na bieżni mechanicznej wykorzystaj możliwość ustawiania jej pod różnymi kątami.
Zacznij od rozgrzewki. Wystarczy 5-10 minut marszu z prędkością 4,5-5,5 km/h. Następnie zejdź z bieżni i zrób dynamiczny, ale bezpieczny stretching nóg - kontrolowane wymachy, lekkie sprężynowania. Wejdź na bieżnię, ustaw ją pod kątem 3,5% i przez 30-60 sekund maszeruj z prędkością 4,5-5 km/h. Po tym czasie ustaw bieżnię poziomo i maszeruj przez 60-90 sekund. Powtarzaj.

Bieg
Dwa razy w tygodniu zastosuj trening interwałowy. Po kilkunastu minutach truchtu przyspiesz bardzo mocno na 30-60 sekund. Następnie zwolnij do truchtu na 30-90 sekund. Powtarzaj.

Pływanie
Po rozgrzewce przepłyń z maksymalną prędkością sześć długości basenu (najlepiej 25 m). Po każdej długości odpoczywaj 30 sekund, opierając ramiona na krawędzi basenu. Z upływem czasu skracaj czas przerwy i zwiększaj liczbę szybko przepływanych basenów. Twój cel to 10 długości z przerwami trwającymi 10 sekund.


Zatem do roboty kochane. Lato na nas nie poczeka:)
Buziaki
Monika

sobota, 28 grudnia 2013

Prezentowo, jedzeniowo :)

Cześć kochane :))


Jak tam po świętach? U mnie nastrojowo super, a wagowo kilogram więcej. Nie ma sie tym co martwić, w dużej mierze to woda i w ciągu kilku dni normalnego jedzenia powinno sie trochę poprawić. Póki co zmniejszam nieco kaloryczność, wykluczam już słodycze i biorę się do dalszej roboty:) Nie ma co, ani nikt przez 3 dni diametralnie nie polepszył swojej sylwetki, ani nie pogorszył. Oczywiście swiąteczne dojadanie nie wchodzi w grę, mięska  i flaczki i makowiec zamrożone, co by nie kusiło:) A i mój mąż chce się zdrowo odzywiać i chciałby schudnąć:) W ramach miłych wspomnień powiem Wam co jadłam na święta i pewnie jak zacznę wypisywać to sama będę w szoku:)
1.Karp smażony
2.Pstrąg wędzony
3.Ryba po grecku
4.Ryba po japońsku
5.Szczupak faszerowany
6.Flaki
7. Gąska pieczona
8.Schabowe
9.Sałatka tortellini
10. Sałatka jarzynowa
11. Śledzie z rodzynkami
12.Sledzie z cebulą i śmietaną
13.Makowiec
14.Sernik
15.Ciasto pijak
16. 3 Bit
17. Czekolada, migdały w czekoladzie, ciastka kokosowe,ciasteczka musli, ciasteczka amoniakowe, pralinki, orzechy fistaszki
18. Pierogi z kapustą i grzybami smażone
19. Drożdżowe pierogi z kapustą i grzybami
20. Kapusta smażona z prawdziwkami
21.Gołąbki
22.Karp w occie
23. Kompot z suszu owocowego
Pewnie to nie wszystko i tak, ale na tą chwile tak to wygląda:) O rany, i tak mało przytyłam. Ale ćwiczyłam w święta, oprócz Wigilii:)
A teraz co dostałam:


 KSIĄŻKI OD MĘŻUSIA O ODŻYWIANIU, TRENINGACH. Mam fajną lekturę i powiem wam, że ta o odżywianiu poszła na pierwszy ogień i ciekawych rzeczy się dowiedziałam 



 URZĄDZENIE Z SCHOLL'A do piętek, mam problem z narastającą skóra, a to urządzenie daje radę:)




 ZESTAW KOSMETYKÓW DOVE- takie rzeczy zawsze się przydają,na zdjęciu brak balsamu do ciała:)



 ŚWIECZKI ZAPACHOWE- do latarenki:)


 PORTFEL ZE SKÓRY- mój wymarzony



KOLCZYKI- miały byc na Sylwestra, ale już w pierwszy dzień świąt je założyłam:)

A jak Wasze święta? Co jadłyście dobrego? Co dostałyście od Mikołaja? Podoba Wam się coś z moich prezentów?

Buziaki
Monika