Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowy deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowy deser. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 kwietnia 2014

Ciasto marchewkowe

Witam wszystkich:)


Bez sensu jest w kółko usprawiedliwiać swoje nieobecności. Wydarzyło sie kilka rzeczy w moim życiu i zastanawiam się kiedy ten mój pech się skończy i czy w ogóle. Nie miałam po prostu głowy do pisania czy fotografowania czegokolwiek, do życia nawet. Będzie lepiej, kolejny raz się ogarniam i myślę, że to nie ostatni raz. Na poprawę humoru upiekłam dziś megałatwe, szybkie i bardzo zdrowe  ciasto marchewkowe. Dzielę się przepisem:)

CIASTO MARCHEWKOWE

* 1 szklanka płatków owsianych
*2 szklanki tartej marchewki
*pół szklanki mąki pełnoziarnistej ( ja dałam żytnią)
*pół szklanki otrąb pszennych
*2 łyżki zarodków pszennych
*3/4  szklanki posiekanych orzechów ( np. włoskich)
*2 jajka
* 3 łyżki oleju
* 5 łyzek cukru brązowego
* łyżeczka proszku do pieczenia
*1/4 lub więcej  wody, żeby ciasto się "trzymało"

Wszystkie składniki mieszamy, wkładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w rozgrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni 40-50 minut.








Powiem Wam, że pyszne i zachęcam do spróbowania :)

Wczoraj całe popołudnie spędziłam na podwórku, zgrabiałam liście , pogryzione patyki, kawałki platików niewiadomego pochodzenia i zakopywałam mnóstwo małych dołków, które są wszędzie , a sprawcą ich jest mały piesek o imieniu Łatek. Duża sunia jest już starawa i raczej śpi, chociaż w gryzieniu lubi asystować:)



Dołek tu, dołek tam, a pieski mają niewinne minki :) Kocham i tak tych psotników :))

Miłego wieczoru
Monika

sobota, 2 listopada 2013

Zdrowa sobota- słodkie ciasteczka błonnikowe.


Cześć dziewczyny:)


Ostatnio długo nie było u mnie wpisów kulinarnych, co nie znaczy, że nic nie pichcę:). Przeglądając blogi kulinarne, a zwłaszcza te o zdrowym odżywianiu ( ostatnio przerzuciłam się na blogi o zdrowym jedzeniu i fitness) zobaczyłam akcję u kilku dziewczyn. Są to osoby, które jak ja nie potrafią zrezygnować ze słodyczy, a są na tyle świadome, że nie chcą jeść byle czego. Akcja polega na tym by w sobotę np. ( u mnie postaram się , aby to było po prostu raz w tygodniu) robić zdrowy deser i dzielić się przepisem z innymi.
A zatem przedstawiam Wam moje owsiane muffinki, zawierają dużo błonnika, dużo zdrowych tłuszczów, zero cukru i malutko tłuszczu.




CZEGO POTRZEBUJECIE
*1,5 szklanki płatków owsianych ( ja użyłam całych, bo są zdrowsze, mają wiecej błonnika, są mniej przetworzone)
*1/4 szklanki cukru lub słodzik ( ja użyłam 30 rozpuszczonych tabletek słodzika) lub stewia
*2 łyżeczki oliwy z oliwek lub oleju
*1/3 szklanki orzechów włoskich rozdrobnionych
*1/3 szklanki pestek słonecznika
*1/2 szklanki rodzynek
*2 jaja
*1 łyżeczka proszku do pieczenia
*3/4 szklanki mleka chudego

Wszystkie składniki mieszamy i zostawiamy na pół godziny do namoknięcia. Następnie wkładamy masę do papilotek lub formujemy ciasteczka na blaszce wyłożonej pergaminem. Pieczemy w 180 stopniach w rozgrzanym piekarniku około 15-20 minut.



Powiem Wam, że już kilka babeczek jest w moim brzuszku i są pyszne na podwieczorek ze szklanką mleka. Pyszne i jakie wartościowe:) Przepis można modyfikować zachowując proporcje, a nieco zmieniając składniki. Można użyć płatków gryczanych czy orkiszowych lub ich część zastąpić np. zarodkami żytnimi, można dodać miodu , użyć orzechów laskowych, migdałów, nerkowców, co tylko kto chce, ma akurat pod ręką lub lubi. Zamiast rodzynek można użyć innych suszonych owoców: jabłek, śliwek, gruszek, żurawiny, moreli, ananasa, chipsów bananowych. Można dodać pestek z dyni:)  Możliwości jest naprawdę wiele......

SMACZNEGO

Pozdrawiam 
Monika